Kategorie
- A witaj u mnie ;-)
- Dolny Śląsk
- Górny Śląsk
- Góry
- Jura Krakowsko-Częstochowska
- Kielecczyzna
- Kwiaty
- Magiczne miejsca
- Małopolska
- Miasta
- Muzyka
- O mnie
- Opolszczyzna
- Pałace
- Poezja
- Rozrywka
- Sanktuaria
- Święta
- Tychy
- Wiosna
- Wodospady
- Wystawy
- Zamki i ruiny
- Zamek Bobolice
- Zamek Bolczów latem
- Zamek Bolków latem
- Zamek Chęciny
- Zamek Chojnik latem
- Zamek Chudów
- Zamek Czocha latem cz.1
- Zamek Czocha latem cz.2
- Zamek Królewski na Wawelu (Kraków)
- Zamek Książ latem
- Zamek Lipowiec latem
- Zamek Mirów latem
- Zamek Moszna cz.1
- Zamek Moszna cz.2
- Zamek Moszna cz.3
- Zamek Moszna cz.4
- Zamek Ogrodzieniec latem
- Zamek Ogrodzieniec wiosną
- Zamek Olsztyn
- Zamek Rabsztyn latem cz.1
- Zamek Rabsztyn latem cz.2 (VIIITurniej Rycerski)
- Zamek Rabsztyn zimą cz.1
- Zamek Rabsztyn zimą cz.2
- Zamek Siewierz
- Zamek Suski latem
- Zamek Świecie latem
- Zamek Świny latem
- Zamek w Niedzicy latem
- Zamek w Pszczynie jesienią
- Zamek Żywiec
O mnie …
Jestem humanistką. Swój wolny czas poświęcam na rozmowy "z sensem" oraz moje zainteresowania. Na zdjęciach staram się utrwalać obraz wszystkiego co piękne, ciekawe, magiczne... Prócz tego co widoczne dla oka, próbuję pokazać też to co kryją zakamarki duszy ludzkiej. Swoje przemyślenia w tej materii staram się ubierać w słowa, zwane poezją. A muzyka? Ona towarzyszy mi prawie we wszystkich moich poczynaniach. Jest lekarstwem na smutek i kompanem w radości, daje natchnienie oraz pozwala spokojnie zasnąć. Potrafi też dodać energii i pobudzić do działania. Bez muzyki nie potrafiłabym żyć...
Na tej stronce znajdziecie opowieści o zamkach, pałacach, malowniczych ruinach i ... a zresztą sami zobaczycie ;-)
Wszystkie artykuły archiwalne:
Najnowsze komentarze
- Pieter o Święty Krzyż, miejsce magiczne… (woj. świętokrzyskie) cz. 1
- ZielonaMila o Zamek Chęciny (Chęciny, woj. świętokrzyskie)
- Czaarek o Zamek Chęciny (Chęciny, woj. świętokrzyskie)
- wanda o Pałac Wojanów (Jelenia Góra, woj. dolnośląskie)
- Sharilyn Mcsharry o Tyskie Browarium – "Tyskie nocą, czyli na tropie oryginalnej receptury"
Licznik odwiedzin
Goście on-line
Mój Photoblog
Uwaga!
Użycie zdjęć bez wiedzy i zgody autora jest traktowane jako kradzież, zgodnie z Ustawą z dn. 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz. U. 1994 nr 24 poz 83 z późn. zm.


Nie wiem kim jesteś, nawet nie wiem jak mam sobie cibie wyobrazić… ale to w sumie nie ma to znaczenia. Ważne jest to,że kiedy czytałem twój w sumie krótki opis Świąt Bożego Narodzenia dwie wielkie łzy pociekły po mych policzkach. Nie wiem czy to wina tego, że pragnę aby były dokładnie tak jak w twoim opisie, czy może odległości od kraju, miasta mego-twego… Tysiące kilometrów, nadal Europa a jednak tak daleko, nieswojsko… inaczej. A może zbyt dużo wina…
Witaj!
Właśnie przeczytałam Twój komentarz. Dziękuję Ci za te kilka szczerych słów. Chciałabym porozmawiać z Tobą. Czy to możliwe? Jeśli tak, to odezwij się do mnie. Czekam i pozdrawiam…
Witaj. Jestem. Wiesz, to jakoś tak dziwnie, myślisz że trafiasz na „bratnią duszę” choć nie znasz człowieka, ni z widzenia ni słyszenia. Zastanawiasz się być może, dlaczego piszę? dlaczego do Ciebie? dlaczego Twój blog a nie setki tysięcy innych?
Święta już za nami, ale nie martw się, będą następne:)
Prawdę mówiąc to pierwszy, który odwiedzam(jeśli to w ogóle jest blog, nie wiem).
Dwa powody: TYCHY – moje ukochane miasto! Nie doceniałem tego miejsca, nie prawda zawsze je doceniałem, ale teraz, kiedy bywam w nim może dwa razy do roku, wiem co straciłem:)Miasto moich szczenięcych lat, młodości.
Opis twoich Świąt powalił mnie (w pozytywnym słowa tego znaczeniu). Są identyczne z tymi, które pamiętam z dzieciństwa. A wiesz co zdecydowało, że postanowiłem dodać swój komentarz? Regionalny dylemat: Aniołek contra Mikołaj, gwiazdorek etc. Życie pchnęło mnie w daleki świat, pomiędzy innych ludzi. Choć to Polacy, to co roku tuż przed Bożym Narodzeniem kłócimy się, kto przynosi prezenty w Wigilię i jakoś mój anioł ma zawsze pod górkę
Mamy przed sobą dużo czasu… „na rozmowy z sensem”. Pozdrawiam. Wall.
Teraz już wiem nieco więcej o kontekście w którym napisałeś ten pierwszy komentarz. Chciałabym z Tobą porozmawiać…kiedy będziesz miał czas i ochotę na to. Pozdrawiam …Inka