Archive for the ‘Zameczek Myśliwski w Promnicach’ Category

Promnice, jedyny taki zameczek… (Kobiór, woj. śląskie)

Moim rodzinnym miastem są Tychy. Odwiedzający je po raz pierwszy dziwią się, że mimo to iż znajdujemy się na Śląsku, jest tu tyle zieleni i miejsc rekreacyjnych. Jednym z nich, chyba najpiękniejszym, jest Jezioro Paprocańskie. Przyjeżdżają tu spragnieni odpoczynku z całego Śląska, ale nie tylko. To miejsce samo w sobie jest Śląską Perełką, ale jest tu jeszcze coś, co budzi zainteresowanie. W południowo-zachodniej części Jeziora Paprocańskiego stoi przepiękna budowla, Zameczek Myśliwski. Samochodem z Tychów to niedaleko, około 5 kilometrów, przy trasie DK1 między Katowicami a Bielskiem. Można też odwiedzić go spacerując brzegiem jeziora. To zdecydowanie przyjemniejszy sposób dotarcia do zameczku. Pokażę tutaj jego jesienną odsłonę. Myślę, że jest niemniej malownicza niż pozostałe trzy.

Historia zameczku w Promnicach sięga XVI wieku. Wtedy to, jak wyczytałam, biskup wrocławski Baltazar von Promnitz kupił tereny Wolnego Państwa Pszczyna, w skład których wchodziły i Promnice. Pierwszy zamek został zbudowany tutaj w latach 1760 – 1766 z inicjatywy Jana Adama Promnitza. Kolejnymi właścicielami tej ziemi byli Anhaltowie i Hochbergowie. Tytułową rezydencję myśliwską, zawdzięczamy przedstawicielowi Hochbergów, Janowi Henrykowi XI. To z jego inicjatywy w 1861r. w miejscu starej powstała nowa budowla w stylu neogotyku angielskiego. Niestety, po sześciu latach, 24 września 1867r. zameczek został strawiony przez pożar. Już w rok po pożarze obiekt został odbudowany. Było to możliwe dzięki temu, iż był ubezpieczony. Od tego czasu jego forma i wygląd prawie się nie zmieniły. Jego położenie na terenie Puszczy Pszczyńskiej sprawiało, że był wymarzonym miejscem do urządzania polowań, na które zjeżdżało wielu znamienitych gości.  Wśród nich był m.in. Wilhelm I Friedrich Ludwig von Hohenzollern – król Prus i Wilhelm II – cesarz Niemiec. Ze względu na bardziej kameralną i rodzinną atmosferę tego miejsca niż w zamku pszczyńskim, chętnie przebywała tutaj księżna Daisy (Maria Teresa Cornwalis West), żona Jana Henryka XV Hochberga. Przyjeżdżała tutaj, by odpocząć od życia towarzyskiego i nacieszyć się rodziną. Promnicki zameczek przypominał jej posiadłości Wielkiej Brytanii, skąd pochodziła ta piękna i mądra arystokratka. Czy jej duch krąży nocą zamkowym korytarzem? Hmm, to całkiem możliwe, że wraca tutaj, gdzie spędziła wiele szczęśliwych chwil. Może ktoś widział jej postać, jak przy blasku księżyca spaceruje parkową aleją, wiodącą na brzeg jeziora?

Z pięknego parku znajdującego się przy zamku w Pszczynie do Promnic prowadziła niegdyś droga konna (tzw. Reitweg). Była to kilkunastokilometrowa aleja, zwana droga myśliwską. Powstała ona przed 1878 r. Jej fragment zachował się do dziś.

Jeśli chcemy zobaczyć, jak wyglądał budowniczy zameczku, spójrzmy na postać patrona myśliwych, św. Huberta, którego figura w towarzystwie jelenia stoi od 1864 roku na zamkowym dziedzińcu. Jest ona dziełem rzeźbiarza Jana Jandy, który stworzył ją na zamówienie rodziny Hochbergów. Twarzy świętego nadano rysy Jana Henryka XI. Stoi ubrany w tunikę, przez plecy ma narzuconą skórę z niedźwiedzia, a na ramieniu torba myśliwska i łuk.

U schyłku lat trzydziestych Promnice zostały przekazane Skarbowi Państwa przez synów Jana Henryka XV w ramach opłaty spadkowej. Patronat nad zameczkiem sprawowały początkowo Lasy Państwowe, następnie kopalnie i zrzeszenia górnicze, aż wreszcie w 2003 roku Promnice wróciły do Skarbu Państwa. Wtedy to miało tu miejsce spotkanie prezydentów Polski, Węgier, Czech i Słowacji. Obecnie mieści się tutaj Hotel Noma Residence wraz z restauracją. Pokoje są urządzone w taki sposób, by każdy, kto zechce w nich zanocować, czuł się komfortowo. Zachowano tutaj klimat tej dawnej książęcej rezydencji myśliwskiej.  Jako że jest to obiekt zabytkowy, pewne wymogi kategoryzacyjne zostały mu darowane. Jego niewątpliwym atrybutem jest przepiękne położenie nad brzegiem jeziora. Rozciągający się stąd widok jest niezapomniany.

Wchodząc na teren zameczku szłam jesienną aleją, a drzewa sypały mi swoje złote liście do stóp. Zgodnie ze wskazówką skierowałam się ku budowli z wieżyczkami.

Oto ona. Pięknie prezentowała się w tej jesiennej szacie. Na parterze znajduje się restauracja, natomiast piętro pierwsze i drugie zajmują pokoje.

W ośmiokątnej baszcie urządzono  sypialnie dwóch stylowych apartamentów, które swoje nazwy wzięły od dawnych właścicieli zameczku. Jeden to apartament  Księżnej Daisy, a drugi nosi nazwę Książęcy. Ich wyposażenie tworzy klimat szczególnie dla zakochanych, spędzających tutaj swoje szczególne chwile, np. noc poślubną, gdyż często organizowane są tutaj przyjęcia weselne.

Przyglądałam się poszczególnym elementom architektonicznym, również tym ozdobnym.

Charakteru całości dodaje właśnie wspomniana wcześniej ośmiokątna baszta. Na pierwszy rzut oka widać, że to zameczek myśliwski.

Dokoła zameczku jest sporo miejsca, które ciepłą pora roku tętni gwarem odwiedzających je ludzi. Prócz rodzinnych uroczystości i spotkań towarzyskich czy firmowych odbywają się tutaj także konferencje, koncerty, recitale… Niewątpliwym atutem tego miejsca jest jego położenie. Myśląc o Promnicach przychodzą mi na myśl słowa: nastrój, intymność, romantyczność… To wszystko tutaj znajdziemy. Nie jest to jakaś reklama, bo to miejsce takiej nie potrzebuje, ale prawda. Będąc tutaj, zobaczyłam, że tak rzeczywiście jest.

Dziś też było cicho i spokojnie. Czasem tylko wiatr zakołysał gałęziami i na ziemię posypał się złoty deszcz szeleszczących liści.

Jak wspomniałam wcześniej, zameczek stoi tuż przy Jeziorze Paprocańskim. Zapraszam na spacer jego brzegiem…

 

  

Mogłabym tak stać, przypatrując się żaglówkom lekko kołysanym przez fale jeziora. Lubię takie zaciszne, emanujące spokojem miejsca, dalekie od miejskiego zgiełku. Tu myśli płyną wolno, jak chmury po błękicie nieba. O tej porze roku, zmierzch zapada wcześnie i trochę znienacka, więc aby obejrzeć zameczek i z drugiej strony musiałam porzucić ten urokliwy zakątek.

W szybach przeglądają się coraz bardziej pozbawione listowia drzewa.

 

Od strony jeziora jeszcze stały  stoliki, kończąc swoją posługę sezonową, a jeleń niewzruszony spoglądał w dal, jakby wypatrując, czy goście nie wracają z polowania…

Mnie jesień kojarzy się z nostalgią, smutkiem, przemijaniem… Niewątpliwie jednak to piękna pora, ze względu na pojawiającą się w przyrodzie paletę ciepłych barw. Aż miło popatrzeć, jak wszystko dokoła mieni się odcieniami żółci i czerwieni, podkreślając urodę tego miejsca.

Muszę wrócić tutaj, może wiosną, by zobaczyć jak odrodzi się to, co teraz szykuje się do zimowego snu.

Czas pożegnać zameczek myśliwski w Promnicach. Przyjemnie spędziłam tę jedną z jesiennych niedziel. Cieszę się, że mogłam i Wam pokazać to godne odwiedzenia i obejrzenia miejsce. Żałuję tylko, że nie mogłam wejść do środka, by przyjrzeć się jego wnętrzom. Zrobię to następnym razem. A może ktoś posiada takowe zdjęcia. Chętnie je tutaj opublikuję za zgodą autora. Jeszcze tylko ostatnie spojrzenie za siebie i…do zobaczenia.

VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 10.0/10 (4 votes cast)
VN:F [1.9.17_1161]
Rating: +1 (from 1 vote)
O mnie …
Jestem humanistką. Swój wolny czas poświęcam na rozmowy "z sensem" oraz moje zainteresowania. Na zdjęciach staram się utrwalać obraz wszystkiego co piękne, ciekawe, magiczne... Prócz tego co widoczne dla oka, próbuję pokazać też to co kryją zakamarki duszy ludzkiej. Swoje przemyślenia w tej materii staram się ubierać w słowa, zwane poezją. A muzyka? Ona towarzyszy mi prawie we wszystkich moich poczynaniach. Jest lekarstwem na smutek i kompanem w radości, daje natchnienie oraz pozwala spokojnie zasnąć. Potrafi też dodać energii i pobudzić do działania. Bez muzyki nie potrafiłabym żyć... Na tej stronce znajdziecie opowieści o zamkach, pałacach, malowniczych ruinach i ... a zresztą sami zobaczycie ;-)
Kategorie
Moja muzyka na LastFM
Rainbowpearl's Profile Page
Wszystkie artykuły archiwalne:
Licznik odwiedzin
Mój PR
Goście on-line
Mój Photoblog
Uwaga!
Użycie zdjęć bez wiedzy i zgody autora jest traktowane jako kradzież, zgodnie z Ustawą z dn. 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz. U. 1994 nr 24 poz 83 z późn. zm.
Gallery
Pałac Mysłakowice Zamek Chojnik Zamek Bolczów Pałac Staniszów Maja Sikorowska Blue Cafe Blue Cafe karpacz-409
Moi goście:
Oferta foto i video…

Zajrzyj tutaj jeśli potrzebujesz m.in. usług foto i video. Bogata oferta, krótkie terminy:

http://www.paweltokarz.jcom.pl/index.html

Elefanta.pl
skocz.com - Największy Katalog Stron www
StreetCom
Translate »