Archive for the ‘Zamek Rabsztyn latem cz.1’ Category

Rabsztyn – ruiny zamku i letnie impresje… (wieś Rabsztyn, woj. małopolskie) cz. 1

W lutym zaprezentowałam tutaj ruiny zamku Rabsztyn w zimowej szacie. Obiecałam, że wrócę tam latem. Tak tez zrobiłam. Jakże inaczej wyglądało to miejsce teraz!

Wszędzie zieleń i kwiaty. To, co było schowane po białą pierzynką, obudziło się z zimowego snu i pięknie rozkwitło. Zresztą spójrzcie sami:

W pobliżu tak bujnie kwitnących roślin można dostrzec wiele różnego rodzaju owadów.

Teraz spojrzenie na ruiny zamku. Tak oto prezentują się one latem:

Nie będę tym razem pisała o historii zamku, bo te informacje zamieściłam w “zimowym” opisie tego miejsca. Teraz skupię się raczej na pokazaniu zamku. Patrząc na wzgórze, na którym stoją ruiny dostrzegamy kilka ich fragmentów niejako schowanych w zieleni. Widoczne są dzięki jasnemu kolorowi kamieni i skał, na których niegdyś stała ta budowla.

Tym razem postanowiłam zobaczyć pozostałości po zamku i z drugiej strony, więc ruszyłam ścieżką okalającą  wzgórze od wschodniej strony. Z każdą chwilą jawił mi się inny fragment starych murów.

Zauważyłam podążające w kierunku zamku postacie z innej epoki, ale o tym w drugiej części artykułu. Teraz skupię się li tylko na zamku.

Pierwszy raz miałam okazję zobaczyć jego północną część. Przeszłam przez most, przyozdobiony z okazji dzisiejszego turnieju rycerskiego chorągwiami. Przed murem zamkowym stało już m.in.stoisko Miasta i Gminy Olkusz i Stowarzyszenia Zamku Rabsztyn oraz makieta zamku z okresu XIV – XVII w., a więc czasów jej świetności.

Z ciekawością spoglądałam na nią, zastanawiając się, kiedy to tak ciekawe i klimatyczne miejsce odzyska znów swoją dawną postać.

Tymczasem otworzyła się brama i przewodnik zaprosił chętnych do środka, bowiem dziś można było skorzystać z jego usług i zobaczyć zamek bezpłatnie. W zasadzie jak na razie odbudowano mosty, bramę wjazdową z pomieszczeniem straży oraz przyległy mur. Widać, że coś się tutaj dzieje. W planach na najbliższy rok jest odbudowa muru północnego. Wiele pracy trzeba włożyć jeszcze w to miejsce, by poczuć w pełni dawny klimat. Porządkowaniem tego terenu i zabezpieczeniem ruin dziesięć lat temu zajęło się Stowarzyszenie Zamek Rabsztyn. Od tego czasu krok po kroku teren zamkowy zmienia się ku radości współczesnych włodarzy tej ziemi jak i licznie odwiedzających warownię turystów. Tak oto wygląda dziś przedzamcze:

Po przekroczeniu bramy znalazłam się w miejscu, w którym kiedyś, jak przypuszczam, znajdował się dziedziniec. Na razie jednak są tutaj tylko ścieżki, wijące się wśród zieleni, a prowadzące wzdłuż murów.

W okienku przeglądało się tak piękne dziś, błękitne, z lekka usiane obłoczkami niebo.

Przez wyrwy w murach dostrzegamy różne odcienie  zieleni rozległej okolicy: lasów, pól i łąk.                        

Otwory okienne stanowią naturalny kadr, w którym dominuje wszechotaczająca zamek roślinność.

Gdy zbliżyłam się do krawędzi wykruszonego w tym miejscu muru mym oczom ukazał się taki oto widok:

Z góry doskonale widoczne jest gospodarstwo, którego płot podczas ostatniego mego tutaj pobytu wręcz “zatopiony” był w lodzie, pamiętacie? Idąc wzdłuż tej właśnie ścieżki zrobiłam zdjęcia tych wszystkich kwiatów, które pokazałam powyżej. Dla porównania obok zdjęcie zamku zrobione z dołu.

Przewodnik zaczął nawoływać do odwrotu, więc przeszłam jeszcze dróżką wokół murów, spoglądając na te skały i kamienie, które z pewnością opowiedziały by mi niejedną interesującą opowieść z życia zamku i jego kolejnych właścicieli. Na tle błękitu nieba dumnie tkwiły na swoich miejscach zastygłe, majestatyczne, spoglądające z góry na całą okolicę.

Tyle pozostało z zamku górnego. Dobrze, że zachował się jego obraz na starych rycinach. Dzięki niemu stojąc w tym miejscu można wyobrazić sobie go, jak gdyby nadal tutaj stał . Co usłyszelibyśmy wtedy? Dźwięk rozmowy, stukot końskich kopyt na dziedzińcu, a może szelest sukien przechodzących tędy niewiast? Teraz jedynie wiatr pogwizduje w pustych oknach, kołysząc dziko rosnącą tutaj różnorodną roślinnością.

Jeszcze trochę i nie zdążyłabym przed zamknięciem bramy, więc szybko pobiegłam w jej kierunku. Jeszcze tylko rzut oka na ten odnowiony jedyny jak do tej pory budynek i znalazłam się na mostku.

Widziałam już wiele zamków w różnym stanie, jedne piękne, całkowicie odbudowane, inne częściowo, jeszcze inne w zupełnej ruinie, ale Rabsztyn ma w sobie coś takiego, co nie pozwala o nim zapomnieć. Byłam już tutaj trzykrotnie, ale myślę, że na tym się nie skończy. Chcę śledzić zmiany jakie tutaj zachodzą i mam nadzieję, że pewnego dnia zobaczę tę piękną budowlę kompletną, z zamkiem górnym, dolnym i dziedzińcami, a tymczasem zachęcam do odwiedzenia jej, bo warto poczuć ten specyficzny klimat i to “coś”, co sprawia, że sięgamy po fakty historyczne, by świadomie, acz z użyciem naszej wyobraźni obcować z tym miejscem.

W dniu dzisiejszym chciałam obejrzeć jeszcze jedno interesujące miejsce, a mianowicie leżący nie tak daleko, również odbudowywany, zamek Bobolice, który też  zamierzam tutaj pokazać. Stąd też nie mogłam zostać tutaj do wieczora, choć miałam ku temu wielką ochotę.

Moje spostrzeżenia z VIII Turnieju Rycerskiego na zamku Rabsztyn, który odbywał się tutaj 3-4 lipca 2010 r.. będzie można przeczytać i obejrzeć zdjęcia w drugiej części tego artykułu. Do zapoznania się z nią już teraz zapraszam…

VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 10.0/10 (2 votes cast)
VN:F [1.9.17_1161]
Rating: +1 (from 1 vote)
O mnie …
Jestem humanistką. Swój wolny czas poświęcam na rozmowy "z sensem" oraz moje zainteresowania. Na zdjęciach staram się utrwalać obraz wszystkiego co piękne, ciekawe, magiczne... Prócz tego co widoczne dla oka, próbuję pokazać też to co kryją zakamarki duszy ludzkiej. Swoje przemyślenia w tej materii staram się ubierać w słowa, zwane poezją. A muzyka? Ona towarzyszy mi prawie we wszystkich moich poczynaniach. Jest lekarstwem na smutek i kompanem w radości, daje natchnienie oraz pozwala spokojnie zasnąć. Potrafi też dodać energii i pobudzić do działania. Bez muzyki nie potrafiłabym żyć... Na tej stronce znajdziecie opowieści o zamkach, pałacach, malowniczych ruinach i ... a zresztą sami zobaczycie ;-)
Kategorie
Moja muzyka na LastFM
Rainbowpearl's Profile Page
Wszystkie artykuły archiwalne:
Licznik odwiedzin
Mój PR
Goście on-line
Mój Photoblog
Uwaga!
Użycie zdjęć bez wiedzy i zgody autora jest traktowane jako kradzież, zgodnie z Ustawą z dn. 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz. U. 1994 nr 24 poz 83 z późn. zm.
Gallery
Lilia Zamek Czocha. Zamek Książ Maja Sikorowska Zamek Bolczów Zamek Chudów Zamek Bolczów Zamek Bolków
Moi goście:
Oferta foto i video…

Zajrzyj tutaj jeśli potrzebujesz m.in. usług foto i video. Bogata oferta, krótkie terminy:

http://www.paweltokarz.jcom.pl/index.html

Elefanta.pl
skocz.com - Największy Katalog Stron www
StreetCom
Translate »